kolendraCoriandrum Sativum

  1. Kolendra jest mało wymagająca, dziecinnie prosta w uprawie, a plon z niej obfity. Jeszcze maj się nie skończył, a ja mam już klęskę urodzaju na polu.
  2. Jadalna po dwukroć 🙂 – wiosną wykorzystujemy świeżą, zieloną natkę, a gdy przekwitnie zbieramy dojrzałe owoce kolendry (Fructus Coriandri) by następnie używać ich jako aromatycznej przyprawy, stosując np. do konserwowania papryki, kapusty lub peklowania mięsa. Ziarna kolendry wykorzystuję do letnich przetworów z cukinii. Cukinia i świeża kolendra też się lubią, co mnie bardzo cieszy bo ja z kolei lubię i jedno i drugie. Natką kolendry posypuję obficie zupę cytrynową z cukinii według tego świetnego przepisu Jadłonomii.
  3. To również podstawowy składnik ziołowych mieszanek do pasztetów (zarówno mięsnych jak i wegańskich). Taką mieszankę możemy sporządzić sobie sami w domu, biorąc przykładowo po jednej części: ziaren kolendry, kminku, białej gorczycy, bazylii, cząbru, tymianku, majeranku, szałwii i mielonej słodkiej papryki. Podane zioła i przyprawy należy zmielić i przesypać do szczelnego pojemnika. Hojnie przyprawiać domowe pasztety przed pieczeniem w trakcie tworzenia.
  4. Ciężko sobie bez niej wyobrazić przyprawę curry
  5. Kolendra + Chili + Czosnek = Harissa

Latem robię do potraw z grilla lekki sos czosnkowo – jogurtowy  z dodatkiem świeżej natki kolendry. A jak jest u Was? Lubicie kolendrę? Macie swoje ulubione zastosowania dla tej rośliny? Podzielcie się w komentarzach!

kolendra w ogródku