Tradycyjnie już rzutem na taśmę posumowanie miesiąca robię. Ale weź człowieku znajdź wolną chwilę, kiedy terminy gonią, jesienne chłody zmuszają do przeprowadzek, a wokół tyle się dzieje…

Wrzesień to kolor

A ja bardzo lubię kolory. Tak się zaczął wrzesień – dojrzewały pierwsze dynie, owocowały najsłodsze pomidory (bo wiadomo – te z końca lata najlepsze), a ja układałam sobie martwą naturę donosząc codziennie nowe elementy mojej układanki.

dynie odmiany

marina di chioggia

dynie uprawa

Mniej więcej od początku września dynie są obecne WSZĘDZIE. Co kilka dni przywożę z pola taczką te dojrzałe i rozkładam gdzie się da, do dalszego leżakowania (takie wyleżane na słońcu są smaczniejsze). W ubiegłym roku przegapiłam pierwszy przymrozek i tym sposobem szlag trafił mi połowę dyń na polu, więc teraz pilnuję żeby nie powtórzyć tego błędu.

dynie uprawa

dynie na działce

dynie na działce

jesien na działce

Stara szklarnia

Służyła mi w tym roku za „wylęgarnię” sadzonek, składzik na łopaty, za studio fotograficzne, przechowalnię rozmaitych rzeczy podczas deszczu, świątynię dumania, eksperymentalne poletko do uprawy melonów oraz leżakownię dla dyń i sypialnię na popołudniowe drzemki dla kota. W przyszłym roku jednak rozważę przeznaczenie większej jej części na uprawę pomidorów. Przypomnę, że celowo prawie wszystkie pomidory posadziłam w tym roku do gruntu. W pobliżu starej szklarni rosną drzewa, które z każdym rokiem dają coraz większy cień, więc zrezygnowałam z uprawy pomidorów w tym miejscu, pozostawiając tu jedynie symboliczne 3 sadzonki. Te 3 pomidorowe krzaczki zaczęły owocować później niż cała reszta w gruncie, ale właśnie teraz, gdy całą uprawę w polu już zlikwidowałam, te szklarniowe nadal mają się dobrze i ciągle owocują, dlatego właśnie rozważam wykorzystanie tej opcji na przyszły rok. Późne, jesienne pomidory – to jest to!

dynie

aussie pomidor

jesień w ogrodzie

jesień na działce

Jest jeden wariat, który nic sobie nie robi z nadchodzącej zimy, cały czas kwitnie i tworzy nowe zawiązki owocowe. To melon 🙂 Jak widać liście ma zdrowiutkie i zielone. Melon wariat.

uprawa melona w Polsce

Porsche wśród jabłek – kosztele

O sadownictwie wiem niewiele. Najważniejsze info jakie posiadłam to fakt, że kosztela którą mam w sadzie obrodziła w najlepsze jabłka jakie dane mi było kiedykolwiek jeść. Ogólnie ja nawet nie lubię jabłek, ale kosztela… ech. Kosztela to Porsche wśród jabłek. Poszłam ci ja po to Porsche dnia jednego ze skrzyneczką i stołeczkiem, żeby narwać więcej tego dobrodziejstwa, zanim opadną na ziemię pożarte przez robaczki. I teraz będzie historia z morałem. Wlazłam na stołek, żeby zerwać te ładniejsze egzemplarze z lepszym dostępem do słońca i nagle ziemia się pode mną rozstąpiła, taborecik zapadłszy się w glebę zmusił mnie do wykonania dość dziwnej ewolucji powietrznej wyglądającej jak połączenie telemarku z matrixem, w efekcie której wylądowałam w najbliższym szpitalu na Oddziale Ratunkowym. Diagnoza – skręcenie stawu kolanowego i zerwanie więzadeł zaraz pod adnotacją „Pacjentka zrywała jabłka”. Także drogie dzieci – pamiętajcie, żeby nie pić wody z nieznanego źródła i używać drabiny do zrywania jabłek, a nie stołków, bo one się zawsze zapadają pod ziemię, a drabina podobno nie.

kosztela jabłka

kosztela jabłoń

kosztela

kosztela jabłka

kosztele jabłka

Habemus habanero!

W końcu raczyły dojrzeć  – moje perełki wśród papryk – chocolate habanero. I piękne i bestie. Podobnie jak melon, moje papryki nic sobie nie robią ze zmiany pory roku i owocują w najlepsze. Z likwidacją ogródka paprykowego poczekam więc do października.

habanero

habanero papryka

jesień w ogrodzie

chili w ogrodzie

Nieważne czy wiosna czy lato, ważne że rośnie sałata

A co z resztą warzyw? Myślicie pewnie że jak mamy jesień, wrzesień i zimno to już pozamiatane, co? O nie nie! W ogródku nie dość, że kolorowo to momentami letnio a nawet wiosennie, bo sałata rośnie niczym w maju.

sałata w ogródku

Rośnie też fasolka szparagowa, warto było robić „dosiewki” żeby ją teraz z tą bułeczką, masełeczkiem… mniam!

fasolka szparagowa

Jarmuż jeszcze młodziutki. Mam nadzieję, że jeszcze zdąży urosnąć.

jarmuż uprawa

Obudziły się za to bakłażany. Klęłam nad nimi, że tylko kwitną a owoców nie ma, aż w końcu się doczekałam. Może na jeden obiad będzie…

bakłażan

Kolejna roślina, która się dopiero zdecydowała wyjść z ukrycia to Jaś fasola. Lepiej późno niż wcale, też może na jeden obiad wystarczy 😉

fasola jaś uprawa

Mgły i zamglenia

Poranki już takie jesienne bardzo… Na polu pozostały jeszcze selery, pory, marchewka, pietruszka, trochę kapuchy i tona aksamitek (wysiewam je zawsze przy pomidorach, żeby odstraszały szkodniki).

jesień w ogrodzie

jesień na działce

pory

jesień na działce

Orzechy włoskie – mój jesienny nałóg. Poluję zwłaszcza na „świeżaki” spadające z drzewa, z których trzeba zdejmować skórkę. Jem bez umiaru, a potem próbuję doszorować brązowe palce. Tylko pumeks działa.

orzech włoski

szałwia muszkatołowa

szałwia muszkatołowa

zatrwian perezi

zatrwian (Limonium Perezii)

wrzesień w ogrodzie

Zanim zrobi się całkiem zimno, trzeba jeszcze ogarnąć ogrodowy bałagan po sezonie, zrobić wykopki, zebrać resztę dyń i posadzić czosnek. Do zobaczenia w październiku!

warzywa na rosół