Zawsze jest mnóstwo rzeczy do zrobienia gdy mamy ogród, ale sierpień jest pod tym względem niezwykle intensywny, bo to miesiąc zbierania plonów. Kosze świeżych warzyw to dużo radości z efektów własnej pracy, ale też logistyka – jak zagospodarować zbiory, co wysiać na tzw. poplon, co zrobić z nadwyżkami wyhodowanego jedzenia i tak dalej.

ogród warzywny w sierpniu

Zawsze mam jakąś kartkę w kieszeni ze spisaną na kolanie listą rzeczy do zrobienia. Przeważnie nigdy tej listy do końca nie realizuję, bo albo pojawiają się nowe ważniejsze zadania, albo okazuje się, że listę zgubiłam. Myślicie, że jak ją puszczę w świat w internety to w końcu mi się uda wszystko z niej zrobić? 😉

Do zrobienia w sierpniu:

√ Wysiać jarmuż. Czemu dopiero teraz? Odpowiedź jest prosta: na co mi jarmuż w lecie, kiedy mam dookoła tyle świeżych warzyw. Jarmuż byłby tylko warzywem ozdobnym, którego najzwyczajniej w świecie nie miałabym kiedy zjeść, bo na polu rośnie milion innych rzeczy, które chcę spróbować w tym czasie. To warzywo lubi się w jednym garnku z fasolą czy dynią – czyli królowymi jesiennych plonów, a na nie jeszcze nie pora. Dlatego jarmuż wysieję w sierpniu, tak jak w ubiegłym roku –  w zimie będzie spory zapas świeżej witaminy.

√ Wysiać czarną rzepę, cykorię, roszponkę, szpinak, kolejną rundę koperku i sałaty – te warzywa teoretycznie zdążą jeszcze urosnąć w tym sezonie. W sierpniu oprócz wyżej wymienionych można siać do gruntu jeszcze np. sałatę rzymską, endywię czy pietruszkę naciową.

√ Dosiać kolejny rządek fasolki szparagowej, niech rośnie jak najdłużej. Dosiewam na zmianę zieloną i żółtą, kocham obydwie tak samo 🙂

zielona fasolka

√ Zjeść fenkuły i zrozumieć balsamkę ogórkowatą. Moje fenkuły są już w fazie jadalnej, o swojej ignorancji apropos ich konsumpcji pisałam ostatnio, a teraz pojawiła się nowość w ogrodzie w postaci tej dziwnej kreatury, jaką jest balsamka. Szukając informacji w internecie o tym wynalazku dowiemy się, że jest to warzywo i zioło w jednym, jadalne są nie tylko owoce tej rośliny, ale również młode liście oraz pędy.

balsamka ogórkowata

√ Zerwać w końcu melona i spróbować czy jest już dobry, kilka następnych, mniejszych rośnie sobie powoli. Co kilka dni wypatrzę w odmętach starej szklarni taką „znajdę” – ostatnio nowy melon zadomowił się w kuwecie na półce. Odkryłam go gdy sprzątałam półkę z narzędzi ogrodniczych.

melon uprawa

melon w ogródku

√ Znaleźć idealną recepturę na marynowane jalapeño. Ciągle próbuję 🙂 Przetestowałam już jakieś 3 kilo.

√ Sierpień to zbiory papryki – trzeba ją zagospodarować bo nie będzie możliwe skonsumowanie wszystkiego na świeżo, nawet gdyby w naszych żyłach płynęła meksykańska krew i gdybyśmy na śniadanie jadali co dzień chili con carne. Cayenne, poblano i habañero ususzyć na zimę, jalapeño zakonserwować, resztę papryki typu chili przeznaczyć na sosy typu „samo zło” 😉 Nie zapomnieć zebrać nasion na przyszły rok!

papryka chili

uprawa chili

Ogródek paprykowy – habañero w lewym górnym rogu, po prawej black olive, na dole jalapeño i wax hot

√ To samo dotyczy pomidorów – w tym roku zrobię kilka pulp, parę sosów do pizzy żeby były pod ręką (dużo w zimie jemy pizzy, oj dużo, za dużo) i może kilka uniwersalnych sosów pomidorowych. Póki co jemy świeże na potęgę 🙂 Trzeba jeszcze pamiętać o tym, że pomidory odmian wysokorosnących ogławiamy w drugiej połowie sierpnia! W ten sposób przerywamy ich dalszy wzrost i wytwarzanie się nowych gron, z których owoce nie miałyby szans dojrzeć w tym sezonie. Ogławianie to po prostu ucięcie wierzchołka – tniemy nad drugim liściem nad kwiatostanem, który się wykształcił.

pomidory koktajlowe

pomidory odmiany

pomidory uprawa

√ Zabezpieczyć cebulę, która jeszcze została w gruncie. Pod koniec sierpnia cebula sadzona z rozsady powinna się już nadawać do zbiorów.

√ Pojechać na wakacje? Chociaż na kilka dni? Może na jakiś festiwal rockowy?

√ Znaleźć sponsora, który z dobrego serca zafunduje nam wyjazd na Karaiby 🙂 (Na wypadek gdyby nie wypalił plan z festiwalem).