Lato 2016 – podsumowanie sezonu pomidorowego

uprawa pomidorów

Najlepsza część samodzielnej uprawy pomidorów to oczywiście konsumpcja, ale żeby było co degustować, najpierw trzeba wysiać, doglądać i zebrać plony. W tym sezonie naliczyłam w ogródku skromne 9 odmian pomidorów, z czego jedna to koktajlówka. Gdybym tylko mogła rzucić pracę poświęcając się pomidorowemu szaleństwu w pełnym etacie, a sąsiedzi użyczyliby metrażu pozwalając na dodatkowe nasadzenia na swoich hektarach, byłoby tych odmian co najmniej 10 razy więcej, no ale jak to mawiali staropolscy górale:

you can’t always get what you want

Nasionka wysiewałam w ostatnim tygodniu lutego, sadzonki poszły do gruntu jeszcze przed Zimną Zośką na początku maja. Najmniejszy zerwany w celach konsumpcyjnych pomidor był wielkości paznokcia od kciuka, największy ważył 1020 g. Pierwsze owoce jedliśmy na początku lipca, ostatnie zjadamy nadal – wyciągamy z tekturowych pudełek dojrzewające w ciemnościach ostatki. To już nie ten smak co latem, ale i tak są lepsze niż sklepowe „waciaki”. Tego lata powstało parę fajnych koncepcji kulinarnych z pomidorami w roli głównej, zabezpieczonych w spiżarni na zimę np. pomidorowy chutney z chili czy marmolada z pomidorów. Pomidorami objedliśmy się po uszy. W naszych żyłach płynie potas zamiast hemoglobiny, a zdjęcia rtg ujawniają kaskady likopenu buzujące w naszych organizmach. Pomimo tego, że lato było deszczowe i burzowe, mogę powiedzieć, że to był dobry rok.

uprawa pomidorów

odmiany pomidorów

pomidory na działce

W obrazkowym skrócie:

odmiany pomidorów

I bardziej szczegółowo:

Aussie

Najpóźniejsza z moich odmian, ale zawsze warto na nie czekać. Aussie to solidny kawał pomidorowego mięcha – jednym pomidorem wyżywisz całą rodzinę 😉 W tym roku rekordzista miał ponad kilogram – są to największe pomidory jakie uprawiałam do tej pory, przy tym smakowo plasują się w moim subiektywnym rankingu w pierwszej trójce. Pierwsze egzemplarze dojrzały w ogródku dopiero na początku sierpnia. Trochę kłopotliwe w uprawie ze względu na rozmiar owoców, trzeba mieć wprawę w podwiązywaniu gron i wyćwiczony biceps do wbijania palików w ziemię. Jeśli jeden owoc waży kilogram to policz sobie ile waży grono albo cały krzak. Przy tych pomidorach moje teorie o podwiązywaniu gron rajtkami legły w gruzach. Nie opracowałam jeszcze metody jak „ujarzmić” w terenie te giganty. Ciekawostka – niektóre owoce tych pomidorów były większe od dyń Hokkaido wyhodowanych w tym samym czasie.

aussie pomidor

pomidory na działce

Tu sznureczek, tam rajtuza, tu cegiełka – moje nieudolne próby prowadzenia pomidorów Aussie

aussie pomidor

pomidory w ogrodzie odmiany

odmiany pomidorów

Amana Orange

W zasadzie to możesz tylko te żółte uprawiać, gdybym miał wybierać – powiedział Bobby pewnego letniego dnia krojąc solidny plaster Amany na kanapkę. Plaster wystawał daleko poza krawędzie bułeczki, wyglądając jak kawałek gigantycznej brzoskwini narzucony na kromkę. Cóż mogę dodać? To jedna z najsmaczniejszych odmian, które jadłam do tej pory. Owoce Amana Orange są dość duże, więc pamiętaj o solidnych podporach jeśli planujesz uprawiać je u siebie w ogródku. Nie są tak śliczne i równiutkie jak Aussie, na owocach zdarzają się pęknięcia, ale kto by na to patrzył skoro w smaku są boskie…

amana orange pomidor

odmiany pomidorów

odmiany pomidorów

pomidory na działce

amana orange

Ananas Noir

Wczesna odmiana pomidorów wielkoowocowych, którą uprawiam już trzeci rok z rzędu i na pewno nie ostatni. Smakowo – najwyższa półka. Soczyste i niejednorodne w przekroju. Gdybym miała określić ich kolor, powiedziałabym że są takie czerwono – żółto – zielono – pasiaste. Gdybym miała określić ich smak, powiedziałabym, że tak właśnie powinien smakować pomidor.

uprawa pomidorów

Ananas Noir (po lewej) i Amana Orange ( z prawej)

pomidory na działce

ananas noir pomidor

Ananas Noir w gruncie

Opalka aka Bycze Rogi

Pomidory z dużą zawartością suchej masy, czyli teoretycznie przetworowe. W praktyce – pyszne do jedzenia na świeżo.

byczze rogi pomidor

pomidory odmiany

opalka bycze rogi

Tigerella

Nie jest to moja ulubiona odmiana pod względem walorów smakowych, jednak nie można im odmówić atrakcyjnego wyglądu. W smaku mało wyraziste i raczej wodniste. Owoce niewielkie, więc prowadzenie takiego pomidora nie powinno sprawić większych trudności. Owocują do późnej jesieni.

tigerella pomidor

pomidory na działkę

 

Black Krim

Należy do tzw. czarnych odmian. Jest to wczesna odmiana wysokorosnąca o ciemnoczerwonych, słodkich owocach. Choć mają tendencje do pękania, lubię mieć co najmniej jeden krzaczek tych pomidorów pod ręką.

black krim pomidor

najlepsze pomidory

Black Krim w przekroju, w tle Amana Orange

Legend

Samokończące, czerwone, najzwyklejsze w świecie pomidory średniej wielkości. Jedna z wczesnych odmian, w połowie lipca jedliśmy pierwsze owoce. Dość smaczne, ale już poza moim top 3 😉

pomidory najlepsze odmiany

Legend – to te dwa czerwone pomidory (jeden z lewej strony deski, drugi po prawej przy bazylii)

pomidor legend

Legend w gruncie

Nowe odmiany w ogrodzie

Nie mam żadnych koktajlówek! – wykrzyknęłam ze zgrozą ubiegłej zimy, zamawiając dodatkowe nasiona. Zrobiłam szybki reaserch i już wiedziałam, które pomidorki będę testować w uprawie.

Black Cherry

Na pewno za rok mają u mnie zaklepane miejsce w ogródku. Plusy: po pierwsze – to pyszna, słodka odmiana, po drugie – bardzo plenna, w sierpniu nie nadążałam ich zrywać, codziennie był nowy wysyp dojrzałych kulek, po trzecie – to ostatnie pomidory, jakie likwidowałam z uprawy w gruncie – owocowały najdłużej ze wszystkich. Minusy: to koktajlówki wysokorosnące, jeśli planujesz uprawę tej odmiany – szykuj wysokie i solidne paliki. Wnioski: w przyszłym roku nie będę przeginać z nadmiarem sadzonek – spokojnie wystarczą mi dwa krzaczki.

black cherry pomidor

black cherry pomidor

jak wyhodować pomidora

pomidory koktajlowe odmiany

odmiany pomidorów na działkę

Betalux

Szukałam odmiany samokończącej, uniwersalnej, w miarę odpornej na choroby, o niewielkich owocach, po prostu najzwyklejszych pomidorów i trafiłam na Betaluxy. To bardzo wczesna odmiana, owoce zaczęły dojrzewać w gruncie już na początku lipca – pierwszy pomidor jaki zdjedliśmy w tym roku to był właśnie Betalux. I na tym chyba koniec plusów, bo walory smakowe przeciętne – porównując tą odmianę z pomidorem Legend – wygrywa u mnie ten drugi – za lepszy smak. W przyszłym roku chyba sobie odpuszczę.

betalux pomidor

Pomidorowe plany na następny sezon

Brakuje mi typowo przetworowych odmian w stylu San Marzano o niewielkich owocach i dużej zawartości suchej masy. Może za rok uda się zrobić suszone na słońcu pomidory w oliwie? I jeszcze planuję kupić ze dwie odmiany, których walory smakowe mnie zaskoczą. Jak coś wybiorę to dam znać. A może ktoś z was mi doradzi? Piszcie w komentarzach, jeśli testowaliście jakieś odmiany pomidorów godne polecenia.

pomidory na działce


Przed chwilą Bobby wszedł do pokoju, spojrzał na mnie, na parapet, znowu na mnie i rzekł z powagą: Ty wiesz Aneta, że jeszcze listopad, grudzień, styczeń i musisz zacząć siać?!


  • dobrze gada Bobby 😀 ciekawa jestem twoich nowych pomidorow. ja kupilam mix koktajlowek w tym roku, jedne z nich to byly wlasnie black cherry, pyszne. reszta zwykla. w sensie lepsza, niz sklepowe, ale nic szczegolnego, wiec nie mam co polecic.

    • Nooo, fajne te black cherry 🙂 Co do reszty – nie mów że zwykłe, bo jak są lepsze niż sklepowe to już jest super!