Święta last minute i prezentownik 2017 dla roślinofila

W tym roku zabrałam się za rozmyślania na temat prezentów trochę późno, bo już połowa grudnia. Dziś więc, tak ekspresowo, podrzucam kilka pomysłów dla tych, którzy kompletnie nie mają koncepcji ani wizji prezentowej dla bliskiej osoby, która jest choć trochę podobna do mnie…

Książki książki książki

Książka to zawsze dobry prezent. Jak to mówią, nie ma takiego pojęcia jak „zbyt wiele książek”, jest tylko zbyt mało półek na książki. Już od dłuższego czasu w czytelniczym świecie panuje moda na publikacje o tematyce przyrodniczej. Osobiście bardzo mi się to podoba, chociaż ze szkodą dla stanu konta bankowego. Bob szemra i klnie pod nosem, gdy zachwycam się kolejną nowością wydawniczą, a ja cierpliwie tłumaczę po raz kolejny jak mantrę, że „Lepiej żebym wydawała na książki niż na przykład na narkotyki” 😉  A to kilka tytułów, które chętnie bym zagarnęła spod choinki:

I na koniec, oddalając się trochę od roślinnych klimatów, jeszcze coś dla mnie 😉 Atlas wysp odległych Święty Mikołaju… oraz Atlas lądów niebyłych – please please please!!!

fot. wydawnictwo Rebis

Książek nigdy za wiele…

Poniekąd uprawa roślin jadalnych kojarzy mi się z ich przetwarzaniem i konsumpcją, stąd lista książek o tematyce kulinarnej w moim zestawieniu. A oto tytuły, którym chętnie zrobiłabym miejsce na półce:

fot. wydawnictwo Zwierciadło

I do tego śliczne zakładki do książek ze sklepu Las i niebo. Z tej samej stajni wypatrzyłam jeszcze fajną serię kalendarzy, ale o tym poniżej↓

Kalendarz, Notatnik

Kalendarz, niby banalna rzecz, ale jeśli jest taki ładny jak ten tutaj to chętnie, bardzo chętnie powieszę taki na ścianie. Widziałam też wersję z kwiatami polnymi i motylami.

fot. lasiniebo.pl

Dla tych co lubią jeszcze ponotować i poczytać polecam sezonownik, albo kalendarz rolnika dla koneserów 😉

Gadżety

fot. sklep bazylia.pl

Możecie wierzyć lub nie, ale jakieś 10 lat szukałam porządnej obieraczki do warzyw 🙂 Morał z tego taki, że nie wolno bagatelizować najprostszych potrzeb, czasem coś małego znaczy tak wiele. Jaki gadżet domowo-kuchenny możesz podarować w prezencie? Na przykład fajny moździerz, oryginalną foremkę do produkcji kostek lodu lub mini szklarnię, która zimą będzie domkiem dla świec, a wczesną wiosną schronieniem dla kiełkujących pomidorów. Osobiście przytuliłabym taką deskę do krojenia, w której widzę ogromny potencjał fotograficzny, a nie tylko zwykłą deskę do krojenia 😉 Możesz też zaopatrzyć się w foremki ze świątecznym motywem i upiec samodzielnie pierniczki, a następnie zapakować i ruszyć z takim prezentem w gości – tu: Moje wypieki – pierniczki masz szybki, bezpieczny przepis, sprawdzony przeze mnie jakieś 3 lata temu.

Nasiona warzyw, ziół i kwiatów

Co najbardziej ucieszy domowego ogrodnika? Może doniczka z niespotykaną rośliną, zestaw nasion dla pomidorowego maniaka lub paprykoostrożercy czy kompozycja nasion ziół przyprawowych? Duży wybór znajdziesz na przykład w tym sklepie ogrodniczym. A zamiast tradycyjnej gwiazdy betlejemskiej, wybierz się w gości z zielem oliwnym.

odmiany pomidorów