Jak powinna wyglądać porządna pizza? Tak, żeby ciasto uginało się, gdy weźmiesz kawałek do ręki, ale żeby farsz nie „zjeżdżał” z powierzchni. Żeby ciasto było puchate, a ser tworzył bąble. Żeby pachniała pomidorami i oregano. Taką lubię najbardziej.

jak zrobić pizzę

na puławskiej ziemi gościnnej

Orzechy na pizzy?! Być może fani klasycznej Margherity się zgorszą, ale dla mnie to zestawienie idealne, bo ser uwielbiam, a orzechy świetnie się z nim komponują. Pierwszy raz wypróbowałam takie połączenie w tzw. gościach na ziemi Puławskiej, a pizza która wyszła z ręki Anonymous Pizza Master Chef de Mateo była wyśmienita.

pizza domowa

Anonymous Pizza Master Chef w akcji

Technika jest ważna

Są różne techniki pieczenia pizzy. Nie każdy ma w domu piec opalany drewnem, więc trzeba sobie radzić „po domowemu”. Jedno jest pewne – nie możesz po prostu ułożyć ciasta w standardowej blaszce z wysokimi brzegami i zapiekać w 180 stopniach przez pół godziny. Jeśli tak uczynisz, będziesz jeść być może i smaczną, ale nie pizzę, tylko zapiekankę z twardym jak podeszwa spodem. Pamiętaj – to ma być pizza a nie zapiekanka! Żeby rozjaśnić kwestię, przedstawiam poniżej kilka sprawdzonych patentów, w zależności od posiadanego w domu sprzętu kuchennego.

  • Anonymous P.M.C. używa specjalnego kamienia do pizzy, nagrzanego w piekarniku do 280 stopni, następnie krótko zapieka przygotowane placki. Taki kamień możesz kupić w sklepie z wyposażeniem kuchni np. tu: kamień do pieczenia pizzy. Sam jego zakup nie jest jakimś sporym wydatkiem, jednak czas nagrzewania jest dość długi (40-60 minut). Pizzę z kamienia piecze się krótko, od 3 do 5 minut.

Anonymous P.M.C radzi: Czas potrzebny do nagrzania piekarnika wykorzystaj na przygotowanie dodatków, żeby być gotowym do szybkiego nałożenia ich na pizzę, gdy kamień się nagrzeje.


  • Możesz również zaopatrzyć się w okrągłą foremkę z cienkim dnem do pieczenia pizzy. Osobiście używam tego właśnie patentu, który jest dość tani i wygodny w obsłudze. Do wysmarowanej tłuszczem foremki nakładasz uformowany placek, smarujesz go sosem, posypujesz serem i ulubionymi składnikami i wrzucasz do nagrzanego na maksa piekarnika (u mnie jest to 250 stopni) na ok. 8 -10 minut.
  • Gdy nie miałam żadnego pizza gadżetu i starą gazową kuchenkę z lat 80 tych, odwracałam dnem do dołu zwykłą dużą blachę, nagrzewając ją w piekarniku do temperatury jaką dała fabryka (wysokość temperatury była tajemnicą, albowiem termometr na piekarniku był tylko atrapą). Reasumując – kurek na maksa, blacha „dogórynogami”, a najważniejsza była technika wrzutu pizzy na ową blachę. Otóż przygotowany placek razem z dodatkami trzeba było jakimś cudem wrzucić do tego piekarnika na nagrzaną blachę bez uszczerbku na pizzy. Rzadko nam się to udawało, bo przeważnie uszczerbek był w postaci niekontrolowanej dziury w cieście lub spadających pieczarek 🙂 Używając dwóch par rąk i drewnianych łyżek, które podkładaliśmy pod spód próbowaliśmy osiągnąć mistrzostwo we wrzucie pizzy do piekarnika, jednak wychodziło to różnie. Za to pizza była świetna.

Ok, wiesz już jak się zabrać do wypieku domowej pizzy, a teraz najważniejsze – receptura. Jeśli nie pasują ci moje składniki, wybierz inne, natomiast ciasto na pizzę jest uniwersalne.

pizza domowa

Puławska pizza serowo – orzechowa → PRZEPIS


ciasto:

2,5 szklanki mąki pszennej (typ 500)
3/4 szklanki letniej wody
20 g świeżych drożdży (lub 1 płaska łyżka suchych)
1 łyżka oliwy
½ łyżeczki soli

*z podanych proporcji zrobisz 2 spody o średnicy 30 cm


sos i dodatki:

Sos biorę z piwnicy. Latem pamiętam o tym, żeby część wyhodowanych pomidorów przeznaczyć na produkcję gęstego sosu, który komponuję specjalnie pod pizzę. Jeśli nie masz dostępu do domowych przetworów pomidorowych, zmiksuj podsmażone w rondelku pomidory z puszki z przyprawami (sól, pieprz, suszone oregano i bazylia), roztartym ząbkiem czosnku i dwiema łyżkami koncentratu pomidorowego lub po prostu kup gotowca w sklepie.

Mój dzisiejszy przepis to wariacja na temat pizzy serowej. Do przyrządzenia swojej wersji wykorzystałam następujące składniki:

300 g sera żółtego
150 g niebieskiego sera pleśniowego
50 g sera owczego
50 g sera greckiego Feta
garść marynowanych jalapeno (jeśli nie lubisz, zamień na kapary lub oliwki)
garść młodych liści szpinaku (rukola też będzie pasowała)
dodatkowo spora szczypta suszonych ziół – oregano i bazylii do posypania przed pieczeniem
ok. 10 orzechów włoskich, wyłuskanych i uprażonych na suchej patelni


manual:

  1. Z drożdży zrób rozczyn (rozkrusz drożdże w kubku, zalej 3-4 łyżkami ciepłej wody, dodaj łyżeczkę cukru i wymieszaj, następnie dodaj 2 łyżki mąki, wszystko wymieszaj żeby nie było grudek i odstaw w ciepłe miejsce aż urośnie, ok. 20 min.). Jeśli używasz suchych drożdży nie musisz tego robić, wsyp je od razu do mąki i wymieszaj.
  2. Do dużej miski przesyp mąkę, połącz z resztą składników i ręcznie wyrób ciasto. Musi być elastyczne, gładkie i nie lepić się za bardzo do rąk. W razie potrzeby popraw konsystencję dosypując mąki jeśli jest za mokre.
  3. Z wyrobionego ciasta uformuj kulę, przykryj miskę ściereczką i odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. godzinę.
  4. W międzyczasie przygotuj dodatki: orzechy upraż na suchej patelni, ser żółty zetrzyj na tarce (grube oczka), pozostałe sery pokrój w małe kawałki, przygotuj sos pomidorowy.
  5. Gdy ciasto wyrośnie, podziel je na dwie równe części i uformuj placek z pierwszej części. Tak, wiem że zaraz odezwą się eksperci od „prawdziwej włoskiej pizzy”, że ciasta się nie wałkuje tylko kręci piruety w powietrzu, ale podejrzewam że zwykli śmiertelnicy, do których i ja się zaliczam, nie poradzą sobie z tymi akrobacjami, więc użyjcie po prostu wałka do ciasta.
  6. Wracając do rzeczy  – piekarnik nagrzej do 250 stopni, w międzyczasie uformuj placek wielkości foremki, którą posiadasz (mój przepis przewiduje dwie pizze o średnicy 30 cm, pieczone na cienkiej, okrągłej blaszce do pizzy) i ułóż go na wysmarowanej oliwą blaszce.
  7. Spód do pizzy posmaruj sosem pomidorowym i posyp startym serem żółtym. Na tak przygotowaną bazę połóż dodatki: kawałki różnego rodzaju sera i krążki jalapeno. Pizzę posyp suszonym oregano, bazylią i uprażonymi orzechami pokrojonymi na mniejsze kawałki.
  8. Pizzę piecz w temperaturze 250 stopni przez 8-10 minut*, po upieczeniu udekoruj rukolą lub szpinakiem typu baby, a w międzyczasie przygotuj sobie placek na kolejną 😉

*Jeśli korzystasz z kamienia, skróć czas pieczenia do 3-5 minut.

pizza z orzechami

jak zrobić pizzę

jak zrobić pizzę

domowa pizza

jak zrobić pizze

 

  • Łucja Maria

    Wygląda na pyszne połączenie 🙂
    Ja mam swój ulubiony przepis na ciasto. A piekę też na zwykłej blaszce rozgrzanej w piekarniku. Jednak nie bawię się w pizzera i wkładam pizzę na papierze 😂

    • Pomysł z papierem niezły, ale bałabym się pożaru przy pieczeniu pizzy w bardzo wysokiej temperaturze 🙂 Już kiedyś podpaliłam piekarnik ze ścierką w środku (nie pytaj…) więc mam uraz do wkładania tam innych rzeczy niż jedzenie 😀 A ser i orzechy na pizzy warte wypróbowania!

  • co jak co ale pizzy z orzechami nie jadłam, co do ciasta mam swoje idealne proporcje, a piekę na specjalnej blaszce do pizzy minimum 220 st. i maks 15 minut i wychodzi pyszna 🙂 kiedyś też po barbarzyńsku robiłam grube ciacho w zwykłej blaszce z mnóstwem dodatków ale co racja to racja to już nie była pizza tylko zapiekanka

    • Dokładnie! Grunt to cienkie ciasto i krótki czas pieczenia 🙂 Pozdrawiam!

  • Niedawno właśnie upiekłam w blaszce i myślałam, że jest ok. Ale jak przypominam sobie smak tej pizzy, to właśnie bardziej przypominał zapiekankę niż pizzę. 🙂 Wykorzystam rady na pewno;-)

    • Super, fajnie że się przydadzą 🙂

  • Magdalena Data-Urban

    Na początku pomyślałam: cóż za dziwactwo! Ale to może się sprawdzić 😀

    • Oj tak, bardzo się sprawdza 😀

  • Ślinka mi cieknie na sam widok listy składników!!! Wysyłam mężowi, zrobimy w weekend! 😀

    • Przyznam się, że pisząc ten tekst na bloga dwukrotnie biegałam do lodówki po „coś do jedzenia” bo na mnie też działa wizja podpieczonego sera 😉 Trzymam kciuki żeby wyszła idealna! 🙂