Smells Like Spring Spirit

Wychodząc ostatnio z urzędu, w którym „załatwiałam sprawę” zapomniałam kurtki. Dopiero na ulicy zorientowałam się, że z czymś tu przyszłam (oprócz sprawy do załatwienia). Zapomniałaś? To znaczy, że jej nie potrzebujesz, bo jest ciepło! – ucieszyłam się. Moje gapiostwo to pierwsza oznaka wiosny, która nadciąga szybkim krokiem. Dla mnie to równoznaczne z weekendami na działce, z wysiewaniem pierwszej sałaty i rzodkiewki, z porządkowaniem ogródka, przygotowywaniem rozsad warzyw, którymi mam zamiar latem się delektować… Wiem, że tym, którzy chcieliby, ale nie mają działki za miastem, przykro takie rzeczy czytać i pewnie klną mnie z każdym zdjęciem pomidora, które wrzucam w sezonie na fejsa, ale ale! Nie ma co wzdychać i żałować, bo Ty też możesz! Być może nie wyhodujesz buraka ćwikłowego, ale liściowego już owszem! Być może nie będziesz się chwalić przed znajomymi dynią – gigantem, ale zaprosisz ich na makaron z pesto z własnoręcznie wyhodowanej bazylii.

W tym tygodniu na tapetę biorę tarasy, balkony i parapety, łączę się w bólu z miejskimi bladymi twarzami i spróbuję zachęcić do uprawy własnych roślin tych, którzy nie mają ogródka na wsi. W ubiegłym roku o tym myślałaś/eś, ale nic z tego nie wyszło? Zrób to teraz – czas jest idealny – wszak wiosna idzie!

Ogródek kuchenny na tarasie, balkonie lub parapecie

O tym, dlaczego warto mieć garść świeżej zieleniny do kanapki czy zupy i o wyższości własnego pomidora nad cudzym (obojętnie czy sklepowym czy targowym) nie muszę nikomu opowiadać, bo wiadomo. Bazylia na pesto, liść sałaty na kanapkę, chili na zaostrzenie apetytu – takie rzeczy fajnie mieć pod ręką. Nawet gdy nie masz balkonu, spróbuj zaaranżować mini-ogródek ziołowy na kuchennym parapecie – wbrew pozorom, jesteś w stanie wyhodować o wiele więcej niż szczypiorek czy kiełki. Jeśli masz do dyspozycji balkon możesz sobie pozwolić na więcej – sałata, pomidor koktajlowy czy jarmuż nie powinny być problemem. Natomiast na tarasie czy patio, można zorganizować już całkiem fajny warzywniak.

ogródek na tarasie

przy pomocy kilku doniczek możesz skomponować całkiem spory ogródek ziołowy

Plusy ogródka na balkonie – żadne huragany ci nie straszne, nie musisz obawiać się niszczycielskich opadów deszczu czy gradu, na dodatek nie musisz czekać, tak jak właściciele ogródków na Zimne Zośki z wysadzaniem swoich warzyw, możesz to zrobić wcześniej i wcześniej też zbierać plony. Na tarasie możesz też eksperymentować z uprawami roślin egzotycznych, kto ci zabroni mieć np. takie drzewko pomarańczowe? W przypadku przymrozku możesz kontrolować swoje balkonowe uprawy i zabezpieczyć je w odpowiednim momencie. Więcej plusów? Na pachnącym pomidorami i świeżymi ziołami balkonie przyjemniej się odpoczywa. Docenisz to, szczególnie gdy mieszkasz „w bloku bez widoku”. Dodam jeszcze, że dłubanie w świeżej ziemi uspokaja i działa relaksacyjnie.

Teraz minusy. Na minus jest oczywiście przestrzeń, którą ogranicza metraż Twojego balkonu/tarasu/parapetu. Z drugiej strony patrząc, może to być też plusem – niektórzy bowiem nie mają umiaru z wysiewaniem i sadzeniem 😉 Po drugie – rośliny trzeba podlewać – deszcz na zadaszonym tarasie tego nie załatwi. Pocieszę Cię, że w ubiegłym roku latem było tyle dni bezdeszczowych, że pomimo dostępu do odkrytego nieba, sama codziennie biegałam z konewkami, pracując nad właściwym nawodnieniem moich warzyw, oprócz formowania bicepsa. Minusem są również wydatki, które musisz poczynić zakładając swój pierwszy ogródek. Oprócz nasion czy sadzonek potrzebne ci będą doniczki, skrzynki oraz ziemia. Przyda się też spryskiwacz, łopatka i mała konewka. To podstawowe akcesoria. Jeśli planujesz ogródek wertykalny z pnącymi się warzywami lub uprawę większych warzyw w skrzyniach – musisz się liczyć z dodatkowymi kosztami.

Na moim profilu Pinterest zebrałam sporo inspiracji balkonowo – parapetowo – ogrodniczych – wejdź i zobacz, może podejrzysz jakiś fajny pomysł dla siebie.

zioła w ogródku

Zioła przyprawowe – uprawa w doniczkach i skrzynkach

Wyglądają ładnie, pachną ładnie, a przy tym są użyteczne. Zioła uprawiamy z nasion, bądź z sadzonek. Kiedy siać poszczególne odmiany? Sprawdź w terminarzu wysiewu warzyw, który już wprawdzie publikowałam na blogu, ale dla leniwców, którym nie chce się klikać wklejam jeszcze raz, możesz sobie go pobrać, zapisując na dysk po prostu jako zdjęcie.

ogródek ziołowy

Niektóre rośliny, takie jak koper czy kolendra siejemy wprost do doniczek, a inne będą wymagały późniejszego pikowania i przesadzenia. Te, które są trudniejsze do wyhodowania, lepiej kupić w postaci gotowych sadzonek, na przykład TU. Taką sadzonkę wystarczy przesadzić w dekoracyjną doniczkę lub skomponować w skrzynce wraz z innymi ziołami.


Łatwe do wyhodowania z nasion: koperek, kolendra, pietruszka naciowa, szałwia, bazylia, majeranek, cząber.

Raczej trudne do wyhodowania z nasion: rozmaryn, lawenda, estragon, tymianek, oregano, wawrzyn, mięta, lubczyk, melisa.


Zioła, które wyhodujemy i nie zdążymy ich przerobić „na świeżo” możemy ususzyć, żeby cieszyć się ich aromatem również zimą. Jak to zrobić przeczytasz tutaj: przyprawy z ogródka – suszenie ziół

ogródek kuchenny

ogródek kuchenny

Więcej informacji o uprawie ziół i ich właściwościach oraz przeznaczeniu w kuchni znajdziecie w cyklu tematycznym zielnik. A przy okazji – cykl będzie aktualizowany, a już wkrótce pojawią się w nim kolejne rośliny przyprawowe.

uprawa warzyw w doniczkach

Warzywa – uprawa w doniczkach i skrzynkach

  • Szczypiorek – bez problemu wyhodowujesz go zarówno w małej doniczce na parapecie jak i w balkonowej skrzynce. Najprościej wyhodować go z dymki.
  • Sałata – na mniejszym metrażu, w  skrzynce balkonowej czy parapecie sprawdzą się gotowe mieszanki sałatowe typu baby leaf, dostępne w ofercie u większości producentów nasion. Szukaj etykiet z napisem : sałata na cięte listki – taką sałatę można zacząć zrywać nawet po 3 tygodniach od wysiewu. Dobrym urozmaiceniem do balkonowych upraw będzie też rukola, mizuna czy rukiew wodna. W większych pojemnikach wyhodujesz też zwykłą sałatę.

uprawa warzyw na tarasie

sałata na cięte listki

sałata na balkonie

mizuna

  • Kalarepka, rzodkiewka, cebula – na parapecie ciężko, ale przy odrobinie szczęścia udadzą się na balkonie czy w tarasowych skrzynkach.
  • Dynie, cukinie – mogą być kłopotliwe w uprawie ze względu na rozmiar owoców oraz ekspansywność (szczególnie w przypadku dyni). Takiej pnącej się dyni nie opanujesz i może się zdarzyć sytuacja, że korzeń tkwi w doniczce na twoim balkonie, a owoce zrywa sąsiad piętro wyżej 🙂 Polecam do uprawy skrzynkowej, tylko jeśli masz sporo miejsca, uciętą drewnianą beczkę za doniczkę i żadnych sąsiadów w tym samym budynku, chyba że obiecają podlewać twój balkonowy ogródek w ramach barteru.
  • Buraczki – dobrym rozwiązaniem może być burak liściowy zwany mangoldem, który jak sama nazwa wskazuje rośnie w górę a nie w dół, dając pięknie kolorowe liście i łodygi (zarówno jedne i drugie są jadalne). Możesz również posiać w skrzynkach tradycyjne buraczki i zjadać je „na botwinkę”, kiedy są młodziutkie i nie wymagają zbyt dużo miejsca, żeby rozwinąć bulwy.
  • Fasola – wybieraj odmiany pnące, a zaoszczędzisz miejsca na balkonie. Możesz zamontować przy ścianie kratkę lub przeciągnąć sznurki, żeby umożliwić fasoli wspinaczkę. Wypróbuj też odmiany karłowe, dedykowane uprawom skrzynkowym.
  • Szpinak, jarmuż – gdy wszystko inne już się skończy, będą pocieszeniem po pięknym lecie. Dodatkowo jarmuż świetnie sobie radzi w warunkach zimowych – w skrzynkach na balkonie powinien przetrwać aż do przedwiośnia, zapewniając ci zastrzyk świeżej witaminy.
  • Groszek cukrowy – podobnie jak fasola, lubi się wspinać. Nadwyżkę plonów możesz z powodzeniem zamrozić.
  • Ogórki – przy ogórkach również dobrze sprawdza się system wertykalny – zamontuj na balkonie stabilną kratkę, żeby mogły piąć się do góry. Pamiętaj, że ogórki mają dość ciężkie owoce! Potrzebują naprawdę solidnej podpory.
  • Pomidory – lepiej wybrać smaczne koktajlówki jeśli masz balkon, niż większe odmiany – na balkonie będą kłopotliwe w uprawie. Jeśli się uparłeś i planujesz większe odmiany, wybieraj te samokończące, a unikaj odmian wysokorosnących, jeśli nie chcesz zamienić balkonu w dżunglę. Pamiętaj też, że większy krzak pomidora to większa i cięższa donica – przemyśl, czy nie zawali się ten twój balkon od ciężaru. Zamiast budować podpory, możesz też pomidora powiesić 🙂 Fajnym pomysłem na taras są takie specjalne doniczki do pomidorów wiszących.

pomidory w donicach

  • Papryka – taka mała uprawa chili może lepiej się udać na słonecznym, zadaszonym balkonie niż w gruncie, warto więc to wykorzystać. Nie masz balkonu, ale masz słoneczny parapet? Miniaturowe odmiany papryczek doskonale sprawdzą się w takich warunkach. W ubiegłym roku z powodzeniem rosły i owocowały u mnie na tarasie papryczki Black OliveHabanero i Cayenne. Jeśli myślisz o słodkich odmianach papryki, wybieraj odmiany o mniejszych owocach. Im mniejsze owoce tym większa szansa, że te ciepłolubne rośliny zdążą owocować wraz z upływem sezonu wegetacyjnego.

papryka w donicach

A co oprócz warzyw na taras? Może coś słodkiego i coś pachnącego?

  • Truskawki i poziomki – podobnie jak z niektórymi warzywami, wybieraj odmiany wiszące.
  • Cytrusy – wbrew pozorom wcale nie dla owoców, a dla zapachu – kwitnące drzewko pomarańczowe pachnie najpiękniej na świecie. Taki na przykład wawrzyn też jest fajny, choć cytrusem nie jest. Wawrzyny są wieloletnie i chyba w tym roku sama się zaprzyjaźnię na dłużej z jakąś ładną sadzonką.
  • Kwiaty – bo jakaś równowaga w przyrodzie musi być 😉

Uff, to całkiem sporo tego wyszło! Mam nadzieję, że chociaż trochę rozjaśniłam wizję „ogródka zaraz pod nosem”. Wybierz do uprawy te rośliny, którym możesz zapewnić odpowiednie warunki i próbuj, satysfakcja z degustacji warzyw wyhodowanych własną ręką – bezcenna.


Porady dla nowicjuszy – o czym pamiętać zakładając ogródek na balkonie?

  • Hodując warzywa w skrzyniach i donicach pamiętaj o drenażu.
  • Doniczki i skrzynki muszą mieć odpływ, tak żeby nadmiar wody mógł być odprowadzany.
  • Najważniejsze to zapewnić roślinom dostęp do światła słonecznego. Im więcej słońca, które świeci w ciągu dnia tym lepiej.
  • Jeśli masz balkon, na którym słońce gości przez krótką część dnia, poszukaj roślin, które nie mają „słonecznych” wymagań – sałata, natka pietruszki czy niektóre zioła nie mają takich potrzeb jak pomidory czy papryka.
  • Zakładając ogródek ziołowy zerknij w ten ubiegłoroczny wpis – znajdziesz tam info o tym, które zioła są wieloletnie, a które jednoroczne oraz które są niskie, a które rosną wysokie  – to cenna informacja przy planowaniu rozmieszczenia ziół na balkonie.

 

  • Justyna Kosieradzka

    Kilkakrotnie próbowałam uprawiać zioła na parapecie, ale nic z tego nie wyszło. Dla mnie największym problemem jest przygotowanie odpowiedniego podłoża (z tego co wiem powinno być raczej zasadowe, a dostępna ziemia do kwiatów jest kwaśna) i podlewanie – niestety przeważnie przelewam te rośliny. W tym roku spróbuje ponownie, może z Twoimi radami się uda 🙂

    • A próbowałaś może korzystać z takiej uniwersalnej ziemi do wysiewu warzyw? W każdym markecie budowlanym czy sklepie ogrodniczym można taką kupić. Ostatnio nawet widziałam specjalne podłoża do ziół. A co do podlewania to niestety trzeba uważać 🙂 Sama potrafię przelać, gdy mi się zbyt hojnie chluśnie 😉 Trzymam kciuki, żeby się w tym roku udało!

      • Justyna Kosieradzka

        Faktycznie widziałam że jest taka ziemia do warzyw, poszukam oczywiście tej do ziół i może się wreszcie uda 🙂

  • lecibocian.pl

    Gdy mieszkaliśmy jeszcze w bloku też sadziłam różne zioła. Problemem był tylko czasami brak miejsca. Raz wyhodowałam z nasion sadzonki pomidorów miniaturek. Same pomidory były miniaturkami, ale krzaki miały po 1,5 metra 😀 Generalnie mieliśmy wtedy balkonową dzicz 🙂

    • Haha, pomidorową dzicz przeżyłam za swoim „pierwszym ogródkowym razem”, gdy pomidory z założenia karłowe, urosły do ponad 2 metrów, a że nie miałam wtedy pojęcia o usuwaniu bocznych pędów, rozrosły się też wszerz 🙂

      • lecibocian.pl

        A to ja podobnie wtedy nie wiedziałam nic o hodowli pomidorów. Myślałam, że posadzę i po prostu urosną piękne małe kształtne krzaczki 🙂 A wyjście na balkon było niczym wyprawa w dżunglę 😉

  • Julia Nowaczyk

    Świetny, rzetelny artykuł! Myślę ,że na wiosnę spróbuję i wtedy wrócę do artykułu.

    • Dziękuję 🙂 P.S. Wiosna już za chwilę 😉

  • AgnessGal

    Bardzo ciekawy artykuł, piękne zdjęcia i mnóstwo przydatnych informacji. Mam duży 25m2 taras i w zeszłym roku próbowałam sił jedynie z ziołami, ale może w tym roku spróbujemy czegoś więcej. Dziękuje za inspiracje!

    • Bardzo się cieszę, że informacje się przydadzą 🙂 Zachęcam do próbowania i życzę pięknych plonów!

  • Właśnie przymierzam się w tym roku do akcji skrzynkowo-doniczkowej i bardzo mnie zainspirowałaś! Super post, dużo cennych informacji, konkretów i pomysłów. Właśnie robię swoja listę must have.

    • Osobiście posiadam kawałek ogródka, ale wielu moich znajomych właśnie w ten sposób uprawia warzywa i tak sobie pomyślałam, że z okazji nadchodzącej wiosny napiszę taki wpis dla balkonowiczów 😉 Cieszę się, że okazał się przydatny 🙂