Izolacja

Jest trzeci tydzień kwarantanny. Kto by pomyślał, że świat wiosną 2020 przywita nas wyludnionymi ulicami, że będzie to świat obserwowany przez okno, dotykany przez rękawiczki, wąchany przez maskę… Przez ten czas wiele się zmieniło. Planując w tym roku ogród zdałam sobie sprawę z jednego – że w tych czasach kawałek własnego ogródka z możliwością uprawy warzyw i owoców to luksus. Naprawdę wielki luksus.

pomidory uprawa w domu
pomidory z końca marca – parapet miejski
szklarnia diy
prawie ukończona szklarnia

projekt Secret Garden/kwiecień

Wyzwanie #secretgarden jest podwójnie trudne, ponieważ po pierwsze primo: do tej pory gardziłam roślinami ozdobnymi i nie mam o nich zielonego pojęcia. Po drugie primo ogród muszę zagospodarować w większości ZDALNIE. Jest to możliwe, jeśli tylko znajdziesz szkółki, które wysyłają sadzonki i odpisują na maila 😉 Projekt ogarnia mi Kaśka, ja próbuję ogarnąć łacinę i już po dwóch tygodniach z dumą przechadzam się po włościach oznajmiając uroczyście:

„Tu będzie rósł Malus Hupehensis a tam Lavandula angustifolia

Tak, proszę państwa. Hiszpańskiego nauczyłam się ze strachu na stopie na zadupiu w Galicji, a łaciny na kwarantannie w Lublinie 😀

Zakupy ogrodnicze, tryb: apokalipsa zombie

Wracając do tematu, projekt został narysowany, pozostało kupić rośliny i je posadzić do gruntu. Jak wspominałam, krzewy, byliny a nawet mniejsze drzewka zamawiam przez internet. Zakupy robię w czterech różnych szkółkach, w nadziei, że zamówione rośliny przeżyją transport i dotrą w całości. Cóż, nie ma innego wyjścia, to nie czas na przechadzanie się alejkami sklepów ogrodniczych. Listę roślin, które wprowadzą się do ogrodu rozpoczyna Cornus Kousa stanowiący główny punkt programu. Zamieszkają w nim też santoliny, hortensja ogrodowa, epimedium i paprocie. Będą miskanty i pampasy, żurawki, jarzmianki i szałwia Caradonna. Kontrastu dodadzą jeżówki. Tuż za szklarnią urosną (trzymajcie kciuki) brzozy pożyteczne Betula Utilis ver Jacquemonti z korą bielutką jak śnieg, kilka oczarów Hamamelis Virginiana które zakwitną na żółto zimą i będą pachnieć nieziemsko oraz derenie „badyle” po mojemu czyli Cornus alba Sibirica po łacinie. Już nie mogę się doczekać. Rośliny będę zamawiać „na raty” bo jednak obsadzenie takiego ogrodu to większy wydatek. Na efekty też trzeba będzie poczekać, zanim wszystko urośnie.

Szklarnia diy

To był impuls. Spowodowany wymianą okien w domu po sąsiedzku, sami więc rozumiecie, że byłoby głupio przepuścić okazję, wszak dwa podwójne okna to cała ściana prawie! Bob zakasał rękawy, dokupił trochę gratów, resztę wykorzystał z recyklingu i tak oto powstało to cudo. Z widokiem na zachód słońca. Dom dla pomidorów. I dla mnie. Jest tyle miejsca, że i leżankę tam w lecie upchnę między donice z pomidorami 😉 Szklarnia jest jeszcze nieskończona jak widać, ale skrzętnie wynotowałam cały proces twórczy, więc dla zainteresowanych podaję ściągę z wykorzystanych materiałów poniżej.

szklarnia diy

Jak zrobić szklarnię

Wymiary: 3,5m/5,20 m. Wysokość ok. 2,5 metra w najwyższym punkcie

Pokrycie dachu: 10 płyt PC (z poliwęglanu) – roz. 2 m/1,05 m, grubość 4 mm (lepiej dać 6 mm albo 8 mm, tylko wtedy idziemy w koszty, ale jeśli masz większy budżet, warto zainwestować – im grubsze płyty tym lepiej). Koszt tej najcieńszej to ok. 50 zł za 1 płytę, dla porównania taka 8 mm kosztuje już ponad 100 zł.

Na ściany: Najlepiej wykorzystać okna z demontażu, jeśli masz taką możliwość. Jeśli nie masz, trzeba kupić płyty PC (patrz wyżej). My część mamy z demontażu, część z recyklingu (z poprzedniej starej szklarni), resztę trzeba dokupić (ok. 10 płyt).

Drewno surowe, inne materiały:

  • kantówka 10×5 cm – 90 m bieżących (w tym ok. 20 z recyklingu z poprzedniej szklarni)
  • łaty 5×4 cm – 45 m bieżących
  • wkręty do płyt gipsowo-kartonowych, dł. 90 mm
  • blachowkręty z grzybkami do montażu płyt
  • kotwy 60 cm głębokości, 9×9 cm (dlatego że nie zrobiliśmy fundamentów, 9×9 bo nie ma 10×10)

Koszt drewna: ok. 500 zł + impregnat do drewna.

*potrzebna będzie mocna wkrętarka oraz piła tarczowa (wycięcie krokwi wymaga jako takiej dokładności)

Konstrukcja:

W naszej szklarni płyty PC są na razie tylko na dachu, ściany rzeźbimy z dostępnych okien. Docelowo trzeba będzie jeszcze kupić kilka sztuk (płyt, nie okien). Szklarnia będzie miała niewielkie rynienki. Wejście do szklarni jest zrobione od strony zachodniej, drzwi powstaną z improwizacji.

szklarnia diy

Ze względu na to, że szklarnia stoi na oczyszczalni, nie planuję uprawiać w tym miejscu warzyw w gruncie. Warzywniak będzie spory kawałek dalej, poza terenem oczyszczalni. Szklarnia będzie moim nowym centrum dowodzenia z miejscem do przygotowywania rozsad i z uprawą pomidorów w donicach.

Wiosna w ogrodzie

Z zieleniny mam aktualnie w ogródku piękny jarmuż, oszczędzony przez krążącą pod domem watahę saren w liczbie 6 sztuk i rączego dzika biegającego ulicą, sztuk jeden. Wolały zeżreć fioletowy, zielonego nie tknęły. Jest też szczypior z cebuli siedmiolatki i czosnek niedźwiedzi. Z owoców jako pierwsza będzie jagoda kamczacka. O Kamczatce piszę szczegółowo w tym wpisie. Znajdziecie tam wszystko o uprawie jagody kamczackiej. Żadnych warzyw do gruntu jeszcze nie siałam. Może za tydzień/dwa.

jarmuż
jarmuż
ogród na wsi
jagoda kamczacka

Wiosna na parapecie

Pomidory rosną w oczach. Jeśli stoicie przed dylematem „czy warto jeszcze siać?” Tak, warto. Jeszcze można siać, jeśli pomidory mają docelowo iść do gruntu w drugiej połowie maja (po zimnej Zośce). Zimną Zochę zaczęłam respektować rok temu, kiedy to szlag trafił mi wszystkie sadzonki w gruncie, posadzone na początku maja. W tym roku część pójdzie do szklarni, reszta do gruntu, ale te do gruntu już naprawdę po 15 maja! Serio 😀

pomidory sadzonki diy

Papryka – w tym roku same skromności. Może nawet aż za skromnie. Kilka Jalapeno, kilka Italian Peperoncini… w sam raz do sosu, na pizzę, na kanapkę. Kilka dni temu przesadziłam parapetowe siewki do oddzielnych kubeczków. W tej postaci dotrwają do maja, a potem do gruntu. Ubiegłe sezony pokazały, że nawet ostre odmiany nieźle sobie radzą w naszych warunkach.

pikowanie papryki

To tyle newsów z Letniej Bazy, mam nadzieję że odezwę się już z kompletnej szklarni z widokiem na obsadzony nowymi roślinami Secret Garden. Do następnego!