Welcome to the jungle

pomidor pod osłonami

To będzie mój 4 sezon z pomidorami. Pierwsze uprawy przerosły moje wyobrażenie, a pierwsze pomidory przerosły szklarnię, którą Bobby przy użyciu starych okien i ściany budynku skonstruował w odpowiedzi na moje marudzenia. Pomidorowe krzaki wyrosły mi wtedy na 3 metry, wyhodowałam całkiem klimatyczną dżunglę, pędy nie mieściły się w obwodzie szklarni i wychodziły dziurawym okienkiem na zewnątrz. Wtedy też dowiedziałam się, co oznacza prowadzenie pomidorów poziomo i… wyprowadzanie ich na zewnątrz 😉 oraz że należy obrywać wilki (jak widać trochę za późno).

pomidory pod oslonami

Owoce niektórych odmian były tak duże, że grona urywały się, a ja czołgając się po ziemi niczym komandos (nie doczytałam, ze trzeba szerzej rozsadzać te pomidory) z rajtuzą w zębach (doczytałam za to, że rajtuzy to mistrz w podwiązywaniu gron pomidorowych) dzielnie walczyłam z rosnącym wzdłuż i wszerz zielonym żywiołem. Przez te kilka lat wiele się zmieniło. W międzyczasie trochę ochłonęłam i znacznie zredukowałam liczbę pomidorów (już nie sypię nasionami w doniczkę z garści haha). Szklarnia spełnia teraz inną funkcję, więc pomidory uprawiam po prostu pod gołym niebem. Etykiety na opakowaniach z nasionami w stylu: „do uprawy pod osłonami” nie wzruszają mnie za bardzo 😀

pomidory w gruncie

O uprawach pomidorów pod osłonami, bez osłon, w gruncie i na tarasie czyli odmiany testowane przez niepokornego, samozwańczego ogrodnika w spódnicy (i gumiakach).

odmiany pomidorów

O zgromadzonych przez te kilka lat obserwacjach i trikach opowiem w oddzielnym poście, a dziś skupię się na samych odmianach, które miałam okazję siać, zbierać i zjadać.

Ananas Noir – jeden z moich ulubionych pomidorów kanapkowych. Lato, pajda chleba z masłem a na niej soczysty plaster ananas noir. Nie trzeba nawet soli. To wczesna odmiana, wyjątkowo smaczna, o niejednorodnej barwie, owoce mają słodko – słony smak. Wymaga podpór, owoce są duże, trzeba też podwiązywać grona. Pyszny, duży pomidor.

ananas noir

Aussie – hit wszystkich hitów, polędwica wśród pomidorów. Były takie imprezy w lecie i grille, kiedy sałatką z jednego pomidora dzieliły się 4 osoby (i wcale nie wynikało to ze skąpstwa mojego 🙂 ) niektóre okazy ważyły ponad kilogram. Dodam, że te kilogramiaki wyhodowałam pod gołym niebem. Aussie to australijska odmiana (jak sama nazwa wskazuje), wysokorosnąca, raczej późna i bardzo, bardzo smaczna –  mało nasion, dużo „mięcha” 😉 Trzeba szykować solidne i wysokie podpory.

pomidor odmiany

pomidor aussie

pomidor aussie

odmiany pomidorów

Legend – taki po prostu normalny pomidor, mało kłopotliwy w uprawie i uniwersalny. Raczej na kanapkę niż do przetworów. Bardzo smaczny, plenny, niskorosnący. Odmiana wczesna, samokończąca. Na zdjęciu poniżej to ten w środku.

DSC_7830

pomidory w gruncie

Amana Orange – po przekrojeniu wcale nie wygląda jak pomidor, bardziej jak brzoskwinia. Można się nabrać 😉 Słodziak. Bardzo duże owoce, mięsiste. Również wymaga solidnych podpór. Wczesna odmiana, wysokorosnąca. Sam miód 🙂

amana orange

Black Krim – bardzo smaczny pomidor z rodzaju tych ciemnych. Dość wczesna, wysokorosnąca odmiana, owoce są duże, więc jak się można domyślać też będzie wymagać solidnych palików.

black krim

odmiany pomidorów

odmiany pomidorów

Green Zebra – ciekawy z wyglądu (dojrzałe owoce są zielonkawo – żółte w paski) jednak smakiem nie powalił mnie na ziemię, więc w tym roku zrezygnowałam.

green zebra

Tigerella – ładne, większe koktajlówki w paseczki, ale w smaku przeciętne. Wysiałam jedno(!) ziarenko 🙂 dla tej ładności właśnie.

tigerella

odmiany pomidorów

San Marzano – tą odmianę wybrałam do celów przetworowych. San Marzano to podłużne, niewielkie pomidory, mają dużo suchej masy, mało wody. Doskonałe na suszenie i do sosów. Wg. etykiety na opakowaniu to odmiana „pod odsłony”, jednak u mnie rosły z powodzeniem także na polu pod gołym niebem. Trzeba uważać na wilki – w tej odmianie rosną jak szalone i ani się nie obejrzysz, jak będziesz mieć drzewko bonzai, jeśli zagapisz się przez 2 dni. Po drugie – krzaki rosną bardzo wysokie (u mnie do ok. 3 metrów pod osłonami), w gruncie nie aż takie wysokie, jednak szykujcie porządne tyczki. Po trzecie – ta odmiana jest bardzo podatna na suchą zgniliznę wierzchołkową. Zdjęcie dodam jak znajdę.

Roma – również przetworowa odmiana. Owoce niewielkie, dobrze się przechowują ze względu na twardą skórkę. Takie miały być niby karłowe, a urosły na 2 metry i wyszły na zewnątrz 🙂 To te z pierwszego zdjęcia, które oknem wystają 😀 Trzeba przyznać że bardzo plenne.

odmiany pomidorów

Opalka (Bycze Rogi) – niby przetworowy (bo dużo mięcha, mało wody, owoce podłużne) ale smaczny jak cholera, więc przeważnie owoce nie dają rady doczekać przeróbki, zjadamy je na bieżąco. Tak jak przy San Marzano trzeba uważać na suchą zgniliznę wierzchołkową.

opalka bycze rogi

W tym sezonie dorzucam do tej puli Black Cherry – czarna koktajlówka i Betalux – bo chciałam mieć jakiegoś normalnego, niskiego pomidora. Nie bójcie się eksperymentować, nie musicie ograniczać się wyłącznie do odmian koktajlowych. Warto spróbować wyhodować „prawdziwego” pomidora, chociaż to ciężka harówa jest…

odmiany pomidorów

pomidory w gruncie