Marzec to miesiąc, na który czekają wszyscy maniacy hodowania własnych warzyw, to czas zapchanych doniczkami parapetów, skrzętnej logistyki ogródkowej, wysiewania pierwszej sałaty i pierwszych oznak wiosny. Zacznę swój marcowy przegląd od parapetów, bo u mnie dużo się dzieje w tym temacie…

marzec w ogrodzie

Marzec Na parapecie

  • Rozsady – kto się zagapił, teraz jest ostatni moment żeby wysiać pomidory, jeśli chcecie żeby zdążyły urosnąć i owocować przed końcem sezonu. Jak to zrobić? Dla przypomnienia wklejam link do posta o przygotowaniu rozsady w domu.

kiedy siać pomidory

rozsada pomidora

  • Moje pomidory są jeszcze maleńkie, ale szybko rosną. Ci, którzy tak jak ja posiali je jeszcze w lutym, powinni pamiętać o tym, że kiedy roślinki wypuszczą co najmniej po dwa pierwsze liście właściwe (nie te liścienie jak na zdjęciu u góry, tylko prawdziwe liście) to znak, że trzeba im zorganizować przeprowadzkę do większych kubeczków. Sytuacja taka nazywa się pikowaniem i opisałam ją w drugiej części poradnika o przygotowaniu rozsady w domu.
  • Jeśli macie kawałek wolnego parapetu i doniczkę, warto posadzić sobie teraz cebulę dymkę na świeży szczypiorek i pietruszkę na natkę. Jak to uczynić, pisałam w lutowym wpisie, w części o pędzeniu. W kolejnym sezonie zamierzam przejść na wyższy poziom pędzenia 😉 albowiem zakupiłam nasiona cykorii sałatowej i w przyszłym roku o tej porze zamierzam jeść ją świeżą.
  • Kard – to będzie nowość w moim ogródku, wysiałam nasiona na rozsadę na początku marca i już zaczynają się wychylać z ziemi. Co dalej z tym kardem? Sama jestem ciekawa, na tyle że zrobię wkrótce większy research, żeby dowiedzieć się więcej w tym temacie i niebawem go tu opisać.
  • Jeśli uparłeś się, żeby samodzielnie przygotować rozsadę wczesnej kapusty, kalafiora, brokuła, selera, pora i cebuli, a nie zrobiłeś tego jeszcze – musisz zakasać rękawy 🙂

jak zrobić rozsadę papryki

rozsada papryki

Marzec W ogrodzie

Coś się wreszcie zaczyna dziać w przyrodzie. Za nami pierwszy słoneczny, taki prawdziwie wiosenny weekend. Wykorzystałam go na wypad na wieś. Zaczęłam od ogarnięcia starej szklarni, bo to tu wszystko się kończy i wszystko się zaczyna. Miejsce strategiczne, z ławeczką na kawę i wszelkimi niezbędnikami, które służy mi wielofunkcyjnie podczas sezonu, między innymi jako fabryczka do produkcji rozsad. W sobotę wysiałam trochę sałaty, parę kwiatków i trawę cytrynową. Nawdychałam się świeżego powietrza i dorobiłam się pierwszych ogrodniczych zakwasów.

marzec w ogrodzie

marzec w ogrodzie

W starej skrzyni z ex-kurnika wysiałam sałatę na cięte listki – dwa rodzaje, rzodkiewkę, rukolę i mizunę. Tu będą pierwsze nowalijki. Jeśli masz nieużywaną skrzynkę, możesz łatwo zrobić sobie taki inspekt. Warto pod nią zamontować od spodu ogrodniczą siatkę, wtedy żaden kret ci nie będzie w nowalijkach grzebał. Od góry przydaje się kawałek szkła do przykrycia np. starej szyby, pamiętaj też o podlewaniu!

jarmuż nasiona

Na grządce rośnie nieśmiertelny jarmuż. Nic z nim nie robię, nie opiekuję się, nie wtrącam, on po protu sobie rośnie od końca lata, zresztą przez dłuższy czas nie miałam do niego dostępu, bo przykryty był szczelnie śniegiem, a teraz znowu jak gdyby nigdy nic zieleni się na grządce. W tym roku w pudełku z nasionami mam kilka nowych odmian – oprócz klasycznego będzie jeszcze Scarlet – fioletowy, Rosignol – bardzo dekoracyjny jarmuż, którego nasionka podarowała mi znajoma, ale ostatnio podczas poszukiwania nasion innych warzyw, znalazłam go w tym sklepie ogrodniczym. Kolejne novum, jakie będzie u mnie rosło to Nero di Toscana – przepiękna odmiana, której najbardziej ze wszystkich nie mogę się doczekać. Jarmuż siać będę dopiero latem, tak żeby ponownie móc zbierać plony zimą. Polecałam go również do upraw doniczkowych w ostatnim wpisie o ogródkach na balkonie. Obok jarmużu rośnie szpinak (odmiana Olbrzym Zimowy) który wysiałam wczesną jesienią. Ładnie przezimował w gruncie, więc bliżej kwietnia będzie co wrzucić na patelnię 😉

jarmuż nasiona

Plan działań ogródkowych

  • Co jeszcze robimy w marcu w ogródku? Jeśli nie zrobiłeś tego na jesieni, w marcu zasadź czosnek. Więcej o uprawie czosnku przeczytasz tutaj. W tym miesiącu sadzimy również cebulę dymkę.

Skorzystaj z promocji

  • Strączki takie jak groszek czy bób są w miarę odporne na ewentualne przymrozki, więc jeśli baaardzo zależy ci na czasie, możesz posiać je w marcu. Ja przeważnie czekam i wysiewam jedno i drugie wprost do gruntu razem z całą resztą warzyw na początku kwietnia, gdy ziemia się trochę ociepli.
  • Nasiona – jeśli do tej pory nie zaopatrzyłeś się w nasiona warzyw i ziół – to ostatni dzwonek. Nie wiesz jak się za to zabrać, na co zwrócić uwagę przy kupowaniu i jakie nasiona omijać szerokim łukiem? Przeczytaj koniecznie mój niedawny post o tym jak kupować nasiona.
  • Wysiew warzyw do gruntu – taki dzień nazywam „wielkim sianiem” –  siejemy wtedy na działce do gruntu większość warzyw takich jak buraczki, marchewka, pietruszka, groszek cukrowy, bób, cebula, koperek, rzodkiewka. Tak jak wspomniałam, zazwyczaj odbywa się to na początku kwietnia, ale niewykluczone że w tym roku, jeśli pogoda na to pozwoli, akcja – sianie odbędzie się pod koniec marca.

wiosna w ogrodzie

nieśmiałe zajawki wiosny w ogrodzie 

przebiśniegi

przebiśniegi

młody las

nasz młody las, z każdym rokiem coraz wyższy 🙂


Marzec w lodówce – co Jeść na przednówku

Trochę z opóźnieniem i uboga w sezonowe warzywa i owoce (których jest tak mało, że zapomniałam napisać „i owoce” na mojej infografice 🙂 ) ale jest! – marcowa rozpiska warzywno – owocowa. W kwietniu już będzie odrobinę bogatsza w sezonowe produkty.

co jeść na przednówku

Nędza straszna. Kartofle, burak z czosnkiem… Dlatego, że taka bieda, wspomagam się kiełkami. W marcu, z kolorowych witryn sklepowych z napisem „wiosna”, będą Cię mamić rzodkiewką, sałatą, a nawet kalarepą podejrzanego pochodzenia. Nie daj się sprowokować i uważaj na te sklepowe nowalijki, posiej sobie w domu kiełki – niedawno pisałam o ich uprawie i właściwościach tutaj. I zjedz sobie lepiej tego kartofla z czosnkiem niż podejrzaną rzodkiewkę 😉

marzec w ogrodzie

nasiona na kiełki

A propos czosnku, to właśnie teraz jest najlepsza pora, żeby nastawić zakwas na żurek, który o tej porze roku smakuje jak milion dolarów. No i święta przecież za pasem. Znowu.

Jak zrobić domowy zakwas na żurek?

Siwuple i włala… służę pomocą, a przy okazji pochwalę się moimi zdobyczami z ostatniego Targu Staroci, w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia i teraz nastawiam w nich rozmaite kiszonki, sieję ferment i zakwas na żurek też.

zakwas na żurek


Przepis na zakwas:

(Proporcje na 3 litrowy słój)

  • 3 szklanki mąki żytniej razowej (2000)
  • 2 litry ciepłej, przegotowanej wody (ale nie gorącej!)
  • 2 główki czosnku
  • liść laurowy, ziele angielskie – po kilka sztuk
  • gaza, gumka recepturka

Do słoja wsyp mąkę (powinna zająć niecałe 1/3 jego objętości), wrzuć obrane ząbki czosnku i przyprawy, zalej ciepłą wodą (zostawiając trochę pustego miejsca od góry) i wymieszaj. Słój przykryj gazą i okręć gumką, odstaw na ok. tydzień. Po tym czasie zakwas powinien być gotowy. Zamieszaj zawartość słoika i rozlej do butelek. Przechowuj w lodówce. Używaj do gotowania żurku.


 

  • O nie jak to ostatni dzwonek na pomidory???? Takie koktajlowe też? Nie może być że znowu zaspałam…

    • Spokoooojnie 🙂 Jak wysiejesz dziś albo pojutrze to nic złego się nie stanie 😉

  • nowicjuszka

    Przepikowałam moje pomidorki w wieksze doniczki jaka mam utrzymywac temperature?narazie stoja w domu kiedy i czy wogole moge je przenieść w chlodniejsze miejsce mam na mysli piwnice.Nowicjuszka

    • Teraz najważniejsze, żeby miały stały dostęp do światła słonecznego, więc najlepsze miejsce dla nich to parapet 🙂 Jeśli chodzi o temperaturę, to pomiędzy 15-22 stopnie będzie optymalnie. W chłodniejsze miejsce możesz je przenieść jakiś tydzień przed wysadzeniem na miejsce docelowe, przedtem hartując je poprzez obniżanie temperatury (dłużej niż zwykle wietrzysz pomieszczenie, wynosisz skrzynki na balkon na trochę itp.). Nie wynoś ich jednak do piwnicy (zakładam, że piwnica nie posiada dużych, jasnych okien) a raczej na balkon czy taras, obserwując prognozy pogody (trzeba pilnować bardzo zimnych nocy z przymrozkami i wtedy wnosić pomidory na noc do domu).