Kupuj warzywa sezonowe – o co tu chodzi?

Postanowiłam poruszyć ten temat, gdyż parę dni temu wyczytałam na jednym z lifestyle’owych portali, że najwyższy czas zrobić przetwory z pomidorów, bo sezon na nie powoli się kończy. Heloooooł, sezon na pomidory JUŻ się dawno skończył! Przypomnę, że mamy połowę listopada, zaliczyliśmy już i śnieg za oknem i temperatury poniżej zera… Czy ludzie piszący takie artykuły myślą, że o tej porze roku w jakimkolwiek zakątku naszego kraju radośnie rosną sobie w ogródkach pomidory? Zgrozą ogarniają mnie również „przepisy sezonowe” w magazynach kulinarnych z kalarepką w marcu w roli głównej. Proszę państwa, w marcu to sobie można wyhodować rzeżuchę na parapecie, a nie kalarepkę. Wertując gazety i internety mam często wrażenie, że hasło „Jedz sezonowo” pojawiające się wszędzie zgodnie z panującą modą na zdrowe odżywianie, ma tyle wspólnego z sezonowością, co bożonarodzeniowe dekoracje w supermarketach zaraz po 1 listopada.

Jaki jest sens w czekaniu na sezon, gdy w sklepie kupię wszystko co chcę przez okrągły rok?

A taki sam jak w czekaniu na pierwszy śnieg czy prezent urodzinowy – przychodzi o konkretnej porze roku i przez to radość z tego faktu jest większa. A od strony technicznej w skrócie:

  • Warzywo zebrane w pełni sezonu jest najlepsze smakowo i najbogatsze w walory odżywcze.
  • Jest taniej – popatrz na przykład na cenę papryki w sierpniu i w lutym. Papryka sierpniowa jedzie od rolnika spod Sandomierza, a ta z lutego ma do przebycia tysiące kilometrów z miejsc cieplejszych niż nasz padołek. Policz sobie koszt jej transportu.
  • Warzywa sezonowe są łatwo dostępne – kupisz je w każdym warzywniaku pod nosem czy na pobliskim targu. Nie ma takiej opcji, żeby zimą w sklepie zabrakło marchewki, a latem pomidory były trudne do zdobycia.

Zdaję sobie sprawę, że nie każdy musi wiedzieć o tym że pomidory zimą w ogródku nie rosną. Jeśli stoisz przed sklepową półką i masz dylemat na temat sezonowości pomidora – zrób test pomidora!


TEST POMIDORA

Weź do ręki pomidora i go powąchaj. Jeśli nie pachnie pomidorem, tylko… niczym, to odłóż go czym prędzej na półkę i kup sobie kapusty kiszonej 😉


kiedy jeść pomidory

Czepiłam się tych pomidorów jako przykładu, ale rzecz dotyczy również innych warzyw. Np. dyniowate wrzucane są do jednego worka w przepisach kulinarnych „sezonowych” przez co czytamy w prasie, że możemy je konsumować świeże do późnej jesieni, a nawet zimą. I tak – dynie są doskonałe zimą, bo to warzywo które dobrze się przechowuje, ale już np. cukinie czy patisony to rośliny, które nie wytrzymają długo po zerwaniu. Mogłabym tak mnożyć przykłady, ale zamiast tego sporządziłam obrazkowy manual – kalendarz warzyw, które w danym miesiącu są najlepsze do jedzenia. Tabela uwzględnia warzywa możliwe do wyhodowania w naszych warunkach klimatycznych, dostępne jako świeże, włączając w to optymalny okres ich przechowywania w chłodniach czy piwnicach. Nie interesują mnie kalarepki w marcu, cukinia w grudniu, ani pomidor typu waciak.

kalendarz warzyw sezonowych

Powyższy kalendarz nie jest wyrocznią i ma być jedynie pomocą w dokonywaniu wyborów zakupowych. Mam nadzieję, że okaże się przydatny!