Tego lata w bazie Part Thyme paprykowy urodzaj dopisuje niczym na plantacji na przedmieściach Acapulco. Nieee, oczywiście że nie narzekam, ale czy to nie dziwne, że te ciepłolubne rośliny całkowicie wypięły się na zimne w tym roku lato i dojrzewają sobie na przekór niskim temperaturom? Czekam tylko na habañero chocolate, która jeszcze jest zielona zamiast chocolate, więc myślę że jest jeszcze nie całkiem jadalna. Na szczęście sierpień się trochę poprawił pogodowo, co daje sporą szansę, że zdążą dojrzeć przed jesiennymi przymrozkami.

jalapeno marynowane

Przepis na tą wersję powstał jako wypadkowa innego przepisu na paprykę. Szukając w necie informacji o konserwowaniu papryki w oleju, trafiłam na bloga Kuchnia pod wulkanem. Zamieszczony tam stary, italiański przepis na peperoni in agrodolce jest świetny, stosowałam go już wiele razy. Pewnego razu przez przypadek zbeszcześciłam ów przepis, gdy zamiast wylać zalewę, zapasteryzowałam ją razem z paprykami, które się w niej przez noc marynowały. Wyszły idealne. Chrupiące i aromatyczne. Od tamtej pory zaczęłam kombinować z recepturą zmieniając najpierw rodzaj papryki, potem technikę krojenia (chciałam marynować strąki papryki w całości) aż po dobór przypraw. Odkryłam, że taka winno – słodka marynata szczególnie pasuje do ostrej papryki, odrobinę neutralizując jej ostrość i nadając słodkawego posmaku. Poddałam więc kolejnym testom moje jalapeño (w jednym z wcześniejszych sierpniowych wpisów można przeczytać o moich zmaganiach z papryczkami jalapeño, jest tam również przepis na marynowane krążki jalapeño). Jak smakuje tak zamarynowana papryka? Inaczej 🙂

Przepis na jalapeño marynowane w całości

2 kg papryczek jalapeño

MARYNATA:

  • ½ litra octu winnego
  • ½ kg cukru
  • 125 g soli

PRZYPRAWY:

  • suszone oregano – spora szczypta
  • kilka ząbków czosnku – pokroić na połówki
  • 2 liście laurowe
  • 6 ziarenek ziela angielskiego
  • łyżeczka ziaren kolendry
  • łyżeczka ziarenek pieprzu

Procedura:

1. Papryczki umyć, osuszyć, ponacinać nożem z boku – chodzi o to, żeby zalewa miała którędy dostać się do środka papryczek. Gniazda nasienne z części papryczek można usunąć. Normalnie, chcąc zakonserwować w ten sposób ostrą paprykę typu chili, wystarczy strąki ponakłuwać wykałaczką albo czubkiem noża, jednak przy jalapeño ze względu na grubą skórkę, patent z nacinaniem nożem sprawdzi się lepiej. Tak przygotowane papryczki włożyć do większej miski albo kamionkowego garnka (lepiej żeby nie było to naczynie plastikowe ani metalowe).

marynowana papryka

2. Składniki marynaty zagotować i wrzącą zalewą zalać papryczki, przykryć talerzykiem i docisnąć czymś ciężkim (dokładnie tak jak przy małosolnych 😉 ) następnie zostawić w spokoju na 12 godzin, aż poziom zalewy będzie ponad poziomem papryki.

marynowane jalapeno

3. Po tym czasie papryczki skompresują się znacznie i będą tonąć w zalewie, dodajemy wtedy przyprawy, wszystko mieszamy i napełniamy papryczkami słoiki, zalewając powstałą zalewą. Po tak długim czasie spędzonym w marynacie, jalapeño dobrze współpracują i łatwo je upchnąć do słoików, są jednak nadal jędrne.

3. Pasteryzujemy ok. 5 minut od momentu zagotowania.

marynowane jalapeno


W ubiegłym roku opanowałam w ten sposób klęskę urodzaju Hungarian Wax Hot – tak zakonserwowane papryczki sprawdziły się jako dodatek do pizzy i kanapek. Jeśli chcesz tej receptury użyć do zwykłej słodkiej papryki, trochę inaczej ją przygotuj – pokrój w podłużne kawałki i oczyść z gniazd nasiennych. Marynatę testowałam też na papryczkach Cayenne – te wystarczy ponakłuwać wykałaczką przed zalaniem marynatą.