Eh, ciężko ten pierwszy wpis wysmarować :)

Co roku jest to samo – wraz z pierwszym wiosennym podmuchem zaczyna się: wysiewanie, chuchanie, przesadzanie, podlewanie, zrywanie…
Odkąd własnoręcznie wyhodowałam pierwszego pomidora, faza ogrodnicza mnie otumaniła i nie chce opuścić. W najbliższych perspektywach nie widzę większych szans na to, że całe to wariactwo mi się znudzi, więc zamierzam je kontynuować… part thyme 😉 W tym roku wymyśliłam, że podzielę się trochę tym zielonym szaleństwem – będę wrzucać tu wszystkie doświadczenia nabyte w międzyczasie, inspiracje i „wiejskie mądrości”. Będziecie mogli na bieżąco obserwować jak przebiega proces uprawy pomidora od nasionka aż po owoc, ba! Pójdę nawet dalej… aż po zjedzenie owocu, bo będą też przepisy. Jeśli też lubisz dłubać w ziemi, chcesz zobaczyć jak wyhodować sobie jedzenie, dowiedzieć się, z jaką książką walnąć się do hamaka czy posłuchać dobrej muzyki (będą playlisty!) – witaj w świecie Part Thyme!

ziola tymianek